Gadowski solo  

 

Zawieszenie działalności zespołu, który w latach 90 był jednym z najpopularniejszych na polskiej scenie muzycznej oznaczało szansę na rozwój solowej kariery Artura Gadowskiego. Frontman formacji IRA już w czerwcu 1997 roku zapowiadał rozpoczęcie kariery solowej. Lecz dopiero 20 kwietnia 1998 roku stało się to faktem, kiedy to na sklepowych półkach pojawiła się płyta pt. „Artur Gadowski”. Promowały ją dwa single: „Na kredyt” i „Ona jest ze snu”. Większą przychylność słuchaczy zdobył ten drugi utwór i przez długi czas zajmował czołowe miejsca list przebojów.

Na premierę drugiego solowego krążka fani musieli długo czekać. W sklepach pojawił się 20 marca 2000 roku. Zapowiadały go również dwa single: „Stoisz obok mnie” i „Inny wymiar”. Album ten powstał dzięki współpracy ze szwedzkim producentem Markiem Tysperem.

Gadzio pytany o stosunek swoich kolegów z zespołu do jego solowych płyt odpowiada :

- Jesteście zazdrośni? (śmiech) Oni uczestniczyli w tych moich solowych projektach.
Chodziło przede wszystkim o to, że to ja sam wybierałem utwory, kontaktowałem się z  autorami, a zespół mimo tego, że grał, był w te propozycje trochę mniej zaangażowany, niż w płyty IRY.

http://wasik.cytryna.pl/wasik/wywiady/Artur_Gadowski/artur_gadowski.html

 

Jak można zauważyć Gadzio nie jest autorem wszystkich tekstów znajdujących się na jego solowej płycie. Pomagało mu wielu wybitnych ludzi, m. in. Krzysztof Jaryczewski czy Marek Kościkiewicz. Na pytanie czym jest to spowodowane odpowiada:

- Jest to pewien brak weny, ale również lęk przed tym co się napisze. Ja swoich tekstów nigdy nie ceniłem, myślę, że udało mi się napisać dwie albo trzy przyzwoite piosenki. Nie uważam się po prostu za dobrego tekściarza i pisałem niejako z musu. Ja mam tak, że nie lubię pisać tekstów, kiedy nie czuje wewnętrznej potrzeby. Tak wypadało na mnie i pisałem te teksty (śmiech). Dlatego jako osoba, która sam nie ceni tego, co napisała, nie mogę chodzić z głową w chmurach i twierdzić „fajnie, napiszę teksty, bo ja piszę dobre teksty”.

http://muzyka.pl/index.php?m=wywiady&k=rock&id=60

 

Artur Gadowski zarówno jako członek zespołu IRA jak i solowy artysta dzięki wielkiemu talentowi, ciekawej osobowości i unikalnej barwie głosu zjednał sobie wielką rzeszę fanów w różnym wieku. Rozwija się i rośnie kolejne już pokolenie, którego gust muzyczny wykształtował Gadzio i zespół IRA. Co o „wychowawczej roli” swojej muzyki myśli Artur Gadowski:

- Ja nie mam na to wpływu, jacy ludzie są, lub jacy będą. Nasze utwory często mają takie przesłanie, że niby bywa czasem bardzo źle, to tylko od nas samych zależy, czy nam się w życiu powiedzie. To my to życie mamy sobie poukładać! To my mamy uważać na to z kim się zadajemy. Należy zawsze o tym pamiętać, że to co robimy dziś, może mieć konsekwencje na naszą przyszłość.

http://www.muzyczna.pl/muzyka-news567.phtml